Wy k?amiecie aby kupi? nas
Sprzedajecie nasz bezcenny czas
Wci?? my?licie, ?e to tylko t?um
Zabraniacie d?wi?ków wszystkich strun
Ref: I nikomu nie wolno si? z tego ?mia? x4
I w dwa z?otka oklejajcie si?
Cho? kryjecie ja dok?adnie wiem
?e jeste?cie lud?mi tak jak my
Cho? czasami w?adza wam si? ?ni
Ref:
I nikomu nie wolno si? z tego ?mia? x4
?mia?, ?mia?, ?mia?, ?mia?, ?mia?, ?mia?, ?mia?, ?mia?, ?mia? x4
Deszcz si? na ka?u?ach spieni?, mia?o by? inaczej
Mia?o si? co? przecie? zmieni?, p?aczesz
Wiatr czubkami drzew kolebie, ?kanie czo?ga si? po niebie
Tak bym chcia? ci? przesta? kocha?, szlochasz
Ref: Tak chc? ci? przesta? kocha?
Tak bym chcia? ci? przesta? kocha?
Daj mi troch? pogardy do ciebie
Tak chc? ci? przesta? kocha?
Tak bym chcia? ci? przesta? kocha?
Daj mi troch? pogardy do ciebie
Czasem zrzedzam mg?y znad bagien, karminowe od poronie?
Pokaza?a? nagie krwawe d?onie
Prawda ci? bez s?du grzebie i nad grobem twoim szydzi
Nie pomo?e ci w potrzebie, tak chcia? ci? znienawidzi?
Ref: Tak chc? ci? znienawidzi? }
Tak bym chcia? ci? znienawidzi? }
Daj mi troch? pogardy do ciebie }x2
Deszcz si? na ka?u?ach spieni?, ?zami nosisz zbo?e
Mo?e si? co? w ko?cu zmieni, mo?e
Gorycz w oku, w naszym chlebie, zbudzi, znudzi wielu ludzi
B?d? marze? swych si? wstydzi?, tak chcia? ci? znienawidzi?
Ref: Tak chc? ci? przesta? kocha? }
Tak bym chcia? ci? przesta? kocha? }
Daj mi troch? pogardy do ciebie }x2
Ref: x2
Biedna pani z domu starców
W wigilijny zmierzch spokojny
Wypatrzy?a pierwsz? gwiazdk?
By? to start do gwiezdnej wojny
Ref: O, o, o, o, o, o, o, o, o, o, o, o
Nim zd??y?a wyparowa?
Nie poj??a o co chodzi
Przed wybuchem wyszepta?a
Jezus Maria Bóg si? rodzi
Ref:
Nim j? ?ar pozbawi? mowy
Rzek?a s?owa objawienia
?e ród ludzki uj?? nie mo?e
Od swojego przeznaczenia
Biedna pani z domu starców
W wigilijny zmierzch spokojny
Wypatrzy?a pierwsz? gwiazdk?
By? to start do gwiezdnej wojny
By? to start do gwiezdnej wojny x8